Bezpieczeństwo / kultura / prawo / korki na drogach

Sprawy polityczne, działalność spółek miejskich, tematy niezwiązane z komunikacją i transportem

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Bezpieczeństwo na drogach

#871 Post autor: Kaszmir » 15 sie 2016, o 11:59

A tu dwa artykuły, które... hm, trochę podważają wiele dotychczasowych ustaleń i założeń.

Większy limit prędkości to mniej wypadków. Duńczycy sprawdzili
http://www.brd24.pl/technologie/wiekszy ... prawdzili/
Duńczycy tłumaczą, że ruch na drogach stał się bardziej jednolity. Kierowcy, którzy jeździli najwolniej, zaczęli jeździć trochę szybciej. Z kolei ci, którzy jeździli najszybciej (15 proc. wszystkich) zaczęli jeździć wolniej średnio o jeden kilometr na godzinę.
Obniżyli prędkość, ilość wypadków wzrosła
http://www.autokrata.pl/news/obnizyli-p ... sla_a21797
Urzędnicy tłumaczą taki stan rzeczy tym, że postawienie znaków nie wystarczy, trzeba to jakoś egzekwować. Taka wymówka jest co najmniej dziwna i wymijająca.
Wnioski wydają się podobne: jeśli limit prędkości jest zbyt niski, to prowadzi do mocnego szarżowania (przekraczania prędkości) przez część kierowców, więcej i bardziej niż gdy ten limit jest ustawiony rozsądnie. Z kolei inni użytkownicy dróg (np. piesi) są mniej ostrożni jeśli te limity są małe. Zatem nie dość, że mogą być bardziej zaskoczeni (skoro kierowcy bardziej przekraczają prędkość), to jeszcze przywiązują do tego mniej wagi.

Nie wiem jeszcze co o tym myśleć, wrzucam by poddać pod dyskusję.

Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3747
Rejestracja: 14 lip 2013, o 19:48
Lokalizacja: Kraków

Bezpieczeństwo na drogach

#872 Post autor: tomta1 » 15 sie 2016, o 17:09

Jeśli infrastruktura (głównie szerokość jezdni/pasa ruchu) wyznacza nam jedną prędkość, a znak drogowy - inną, to nic dziwnego...
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.

Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

Bezpieczeństwo na drogach

#873 Post autor: Lw25 » 17 sie 2016, o 01:50

tomta1 pisze:Jeśli infrastruktura (głównie szerokość jezdni/pasa ruchu) wyznacza nam jedną prędkość, a znak drogowy - inną, to nic dziwnego...
A do tego brak fotoradaru...
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3747
Rejestracja: 14 lip 2013, o 19:48
Lokalizacja: Kraków

Bezpieczeństwo na drogach

#874 Post autor: tomta1 » 17 sie 2016, o 05:29

Fotoradar jest punktowym rozwiązaniem, a do tego opcjonalnym.

Znak drogowy jest żadnym rozwiązaniem, a do tego opcjonalnym.

Szerokość jezdni jest ciągłym rozwiązaniem, a do tego obligatoryjnym --> odpowiednio dobrana infrastruktura jest jedynym faktycznym wyznacznikiem prędkości na drodze i jedynym sposobem na zmniejszenie prędkości w ruchu swobodnym, a co za tym idzie, zmniejszenia prędkości w ogóle. Oczywiście to działa też w drugą stronę, więc musi być odpowiednio stosowane.

A sama korelacja z artykułu mnie nie dziwi.
Przykład: infrastruktura drogi jest dostosowana do jazdy z v=90 km/h (pasy po 3,5+ metra, wydzielone pasy do skrętów, chodniki/DDR-y oddzielone barierami, a wisienką na torcie będzie synchronizacja zielonej fali dla takiej prędkości). Jeżeli będzie tam ograniczenie prędkości do 70 km/h, to raczej będzie ono przestrzegane. Z kolei jeżeli znak ograniczenia prędkości będzie pokazywał "50", to nic dziwnego że kierowcy zaczynają się zastanawiać czy przypadkiem ktoś się nie pomylił i tego znaku nie ustawił przypadkiem albo czy nie został on po jakimś remoncie i go nie przestrzegają i jeżdżą z prędkością rzędu 90 km/h.
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Bezpieczeństwo na drogach

#875 Post autor: Cukier » 17 sie 2016, o 19:25

tomta1 pisze:Z kolei jeżeli znak ograniczenia prędkości będzie pokazywał "50", to nic dziwnego że kierowcy zaczynają się zastanawiać czy przypadkiem ktoś się nie pomylił i tego znaku nie ustawił przypadkiem albo czy nie został on po jakimś remoncie i go nie przestrzegają i jeżdżą z prędkością rzędu 90 km/h.
Pełno takiego czegoś w Krakowie, gdzie jakiś geniusz przyjął że całe miasto jest obszarem zabudowanym - włącznie z drogami przez szczere pola, które są zabudowane mniej niż niejeden obszar niezabudowany przy drogach krajowych/wojewódzkich. Czego sztandarowym przykładem jest ul. Łowińskiego, która swoimi parametrami pozwala na jazdę 90 km/h (i więcej) i jest to bezpieczne, a mimo to od dłuższego czasu nikt tam nawet 70-tki nie postawi, tylko policjanci mają żniwo. A faktycznie - trafi się jakiś "służbista", który pojedzie tam 50km/h, za nim się zbierze kilku "świrów" i zaczną go wyprzedzać - a wyprzedzanie jak powszechnie wiadomo jest jedną z najczęstszych przyczyn poważnych wypadków.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Bezpieczeństwo na drogach

#876 Post autor: Sgriffin » 17 sie 2016, o 19:39

Ja bym dodał do takich przepisów również ograniczenie dla pojazdów pow. 3,5 tony do 50 km/h w terenie zabudowanym. Tischnera, Opolska? Autobus i tak musi jechać 50...
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Jazda na suwak

#877 Post autor: Kaszmir » 7 wrz 2016, o 14:34

Jazda na suwak będzie obowiązkowa. Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ktury.html
Kiedy zmiany zostaną wprowadzone? Nowy znak ma pojawić się w ramach gruntownej nowelizacji. Ta zaś będzie owocem sporej pracy i długotrwałych konsultacji społecznych. - Na razie trwają uzgodnienia międzyresortowe. Według planów rozporządzenie ma być gotowe w czwartym kwartale 2018 r. - powiedział "GP" Jakub Dąbrowski z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.
:thumbup: Szkoda tylko, że będziemy musieli czekać na to jeszcze dwa lata.

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

Różne

#878 Post autor: kot_feliks » 7 wrz 2016, o 15:01

Na szczęście w Krakowie jazda na suwak to zazwyczaj standard :) Swoje pewnie zrobiły znaki, które kiedyś ZIKiT masowo ustawiał w przypadku remontów. Ludzie się przyzwyczaili i jeżdżą tak nadal :)

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Różne

#879 Post autor: Cukier » 7 wrz 2016, o 16:01

kot_feliks pisze:Na szczęście w Krakowie jazda na suwak to zazwyczaj standard
Biorąc pod uwagę własne doświadczenia z remontu R. Czyżyńskiego - nie powiedziałbym.
kot_feliks pisze:Swoje pewnie zrobiły znaki, które kiedyś ZIKiT masowo ustawiał w przypadku remontów. Ludzie się przyzwyczaili i jeżdżą tak nadal
Podczas tamtego remontu tak debilnie ustawiono znaki, że skumulowano na prawym pasie Bieńczyckiej wszystkie pojazdy chcące jechać zarówno na rondo jak i te chcące skręcić w Medweckiego, podczas gdy lewy pas stał puściutki, bo był pasem zanikającym. Efekt był taki, że korek na prawym przekraczał przystanek "Bieńczycka", nie dało się ominąć zakorkowanego wlotu ronda przez Medweckiego, a sam wyjazd z Medweckiego też był taki sobie. Co więcej, dochodziło do niebezpiecznych sytuacji, jak sfrustrowani kierowcy chcący skręcić w Medweckiego próbowali omijać korek lewym pasem po czym... skręcać z niego w prawo (lewy pas zanikał mniej więcej właśnie na wysokości Medweckiego).

Gdyby natomiast przeznaczyć lewy pas do jazdy prosto na rondo, a prawy do skrętu w prawo a kawałek dalej jako zanikający dla wyjeżdżających z Medweckiego, problemów by nie było.

Podobnie jak z tymczasową organizacją ruchu na Placu Centralnym, gdzie ZIKIT zorganizował karkołomne lewoskręty powodujące korki. Gdy zaś wysłałem im swoją propozycję ronda (=ustąp dla wszystkich wlotów) to odpisali mi że... "taka organizacja ruchu jest sensowna i bezpieczna, ale za niedługo będzie kolejny etap i nie ma sensu jej wdrażać". Już na pamiętam ile tygodni trwało to "niedługo", lepiej chyba przemilczeć.

Awatar użytkownika
maria
Dyrektor
Posty: 1014
Rejestracja: 22 wrz 2009, o 08:45
Lokalizacja: Kraków NH

Różne

#880 Post autor: maria » 7 wrz 2016, o 22:35

Swego czasu w trakcie remontu Czyżynskiego jeździłam częściej samochodem do pracy. I zaobserwowałam właśnie ciekawą zależność. Otóż na Bieńczyckiej było faktycznie tak jak pisze Cukier, mimo że z tego co pamiętam ZIKiT umieścił te znaki zachęcające do jazdy na suwak. Ale wystarczyło pojechać parę km dalej, na most na Dąbiu, gdzie na Ofiar Dąbia są dwa pasy, a na samym moście zanika lewy pas. Często zdarzały się korki do Nowohuckiej sięgające Biedronki na Ofiar Dąbia i kierowcy bez żadnych wątpliwości ustawiali się na obydwóch pasach i jechali na pięknie wzorcowy zamek błyskawiczny, mimo że tak nie ma żadnych tablic sugerujących jazdę na suwak, bo jest to stała organizacja ruchu, a nie remont.
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Bezpieczeństwo na drogach

#881 Post autor: Kaszmir » 20 wrz 2016, o 13:07

Michał Osowski: dlaczego w Polsce wprowadzono obowiązek jazdy na światłach, skoro nie poprawia bezpieczeństwa?
http://www.brd24.pl/rozmowy/michal-osow ... eczenstwa/
I tak w 2006 r., kiedy nie było nakazu włączania świateł w ciągu dnia, liczba wypadków w naszym kraju wyniosła 46876, natomiast w 2007 r., kiedy nakaz ten zaczął obowiązywać, liczba ta wzrosła o 5,6 proc. i wyniosła 49536. Odnotowano wzrost liczby wypadków, rannych i zabitych pomimo wcześniejszego trendu malejącego. Trudno więc mówić o jakiejkolwiek poprawie bezpieczeństwa, a co dopiero o 20–procentowym spadku liczby wypadków.
Nakaz używania w dzień świateł mijania został wprowadzony za rządów PiS, ale był inicjatywą posłów PO, którzy „przemycili” go w poprawce do ustawy dotyczącej zupełnie innego zagadnienia (uprawnień Straży Granicznej).

Łukasz
Moderator fb pkk
Posty: 3543
Rejestracja: 15 mar 2014, o 21:03
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta

Bezpieczeństwo na drogach

#882 Post autor: Łukasz » 4 paź 2016, o 18:38

Zmiany w prawie: 50 km/h po mieście także w środku nocy. Hulajnogi i rolki tylko na ścieżkach rowerowych
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/9 ... owych.html

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Bezpieczeństwo na drogach

#883 Post autor: Sgriffin » 4 paź 2016, o 18:50

A autobusy dalej 50 niezależnie czy mała uliczka czy bezkolizyjna droga...
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Bezpieczeństwo na drogach

#884 Post autor: Cukier » 4 paź 2016, o 20:44

A samochody nadal 70-80 bo egzekwowalność na poziomie nieco wyżej niż zerowym. A rządzący radośnie kazali pousuwać fotoradary i teraz wielki szok że znów trup się ściele...

chlorofil
Dyrektor
Posty: 1072
Rejestracja: 26 sie 2013, o 21:29
Lokalizacja: Ziemia

Bezpieczeństwo na drogach

#885 Post autor: chlorofil » 4 paź 2016, o 22:26

Dopuszczalna prędkość na większości ulic jest za niska. Wydaje się że 60 km/h w mieście jest optymalna tak jak to było przez lata. Jeśli jest mała, kręta uliczka lub inne uzasadnienia, wtedy zawsze można postawić znak. Z kolei na 2-3 pasmówkach standardem powinno być 80 km.h. Paradoksem jest że trzypasmowa Wielicka miała 80 gdy były muldy a po którymś remoncie i ich usunięciu nastąpiło zmniejszenie do 70.

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Kraków w dyskusji”