Strefa Płatnego Parkowania / SCT / centrum wolne od aut

Sprawy polityczne, działalność spółek miejskich, tematy niezwiązane z komunikacją i transportem

Moderator: Moderatorzy

Czy jesteś za wprowadzeniem ruchu jednokierunkowego wokół Plant?

Tak, z nakazem prawoskrętów
63
58%
Tak, ze strefą B zamiast nakazu prawoskrętów
30
28%
Nie
16
15%
 
Liczba głosów: 109

Tourliner
Specjalista
Posty: 208
Rejestracja: 8 sty 2013, o 19:17
Lokalizacja: Dzielnica VIII

#316 Post autor: Tourliner » 30 maja 2013, o 12:57

kot_feliks pisze:Za blisko centrum. P+R powinny być dalej, w takiej lokalizacji parking generowałby tylko dodatkowy ruch w mieście.
Ten ruch i tak tam jest i będzie, ludzie podjeżdżają tam, gdzie im wygodnie i trudno się dziwić - z RG można sprawnie dojechać KM w praktycznie każdym kierunku. Dla osób np. z okolic Tyńca, czy też z drugiej strony Wisły jest to dosyć optymalna lokalizacja.

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

#317 Post autor: kot_feliks » 30 maja 2013, o 13:31

Dla "osób z okolic Tyńca" P+R jest na Czerwonych Makach oraz będzie kolejny na Księcia Józefa. Do tego docelowo będzie przecież III obwodnica, którą będzie można objechać miasto i zostawić auto na P+R w innej okolicy.

Tutaj nie chodzi przecież o to, aby budować bezpłatne lub bardzo tanie parkingi w centrum miasta, które będą generować dodatkowy ruch, a o to, aby zmniejszać ruch samochodowy w obrębie III obwodnicy.

Natomiast parkingi w samym centrum - ok. Ale w żadnym wypadku w formule P+R oraz na pewno nie za 3zł/h. Tutaj chodzi o to, aby była możliwość dojazdu i zaparkowanie w centrum autem dla osób, które faktycznie muszą tak jechać, ale nie powinno to służyć generowaniu dodatkowego ruchu. I ich budowa powinna być równoznaczna z konsekwentnym usuwaniem parkowania z chodników. Zbudują parking na Focha na 150 miejsc -> min. 150 miejsc postojowych znika z chodników w okolicy. I bynajmniej nie chodzi o miejsca postojowe na 3 Maja, które raczej nikomu nie przeszkadzają, ale o miejsca na chodnikach wzdłuż Alej, Piłsudskiego etc.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2013, o 13:34 przez kot_feliks, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#318 Post autor: Cukier » 31 maja 2013, o 14:30

kot_feliks pisze:Dla "osób z okolic Tyńca" P+R jest na Czerwonych Makach oraz będzie kolejny na Księcia Józefa.
Z Tyńca przez Czerwone Maki raz że jest naookoło a dwa jest zdecydowanie gorsza oferta niż na RG (zwłaszcza jeśli chodzi o dojazd do Alej)
kot_feliks pisze:Do tego docelowo będzie przecież III obwodnica, którą będzie można objechać miasto i zostawić auto na P+R w innej okolicy.
Czyli co, jeśli ktoś jedzie z Tyńca w okolice Rynku to ma sobie zrobić rundkę po III Obwodnicy do Czyżyn, tam zostawić samochód i łapać tramwaj? Jeśli nie umożliwimy ludziom opcji samochód+tramwaj/autobus możliwie w linii prostej dom-punkt docelowy to naprawdę nie ma się co potem dziwić że ludzie wybierają opcję samochód.

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

#319 Post autor: kot_feliks » 1 cze 2013, o 02:00

Cukier pisze:Z Tyńca przez Czerwone Maki raz że jest naookoło a dwa jest zdecydowanie gorsza oferta niż na RG (zwłaszcza jeśli chodzi o dojazd do Alej)
Jeszcze lepsza oferta, niż na RG, jest na I obwodnicy. Budujemy tam P+R?

Widzę, że nie potrafisz w ogóle zrozumieć tego, że każdy parking generuje dodatkowy ruch. Rolą parkingów P+R nie jest generowanie ruchu samochodowego w mieście, tylko jego ograniczanie. Dlatego na całym świecie buduje się je na obrzeżach miast.
Cukier pisze:Czyli co, jeśli ktoś jedzie z Tyńca w okolice Rynku to ma sobie zrobić rundkę po III Obwodnicy do Czyżyn, tam zostawić samochód i łapać tramwaj? Jeśli nie umożliwimy ludziom opcji samochód+tramwaj/autobus możliwie w linii prostej dom-punkt docelowy to naprawdę nie ma się co potem dziwić że ludzie wybierają opcję samochód.
No jeśli będzie myślał tak samo logicznie jak Ty oraz będzie starał się uprawiać taką samą demagogię, to może nawet to auto zawieźć do Tarnowa i wrócić na Rynek pociągiem...

Nie za bardzo rozumiem, gdzie w mojej wypowiedzi byłeś w stanie doczytać się, że ma objeżdżać dookoła miasto III obwodnicą, aby dojechać na Rynek? Skoro będzie jechał z Tyńca na Rynek, to chyba logiczne, że dojedzie do najbliższego P+R (CM lub Księcia Józefa), tam zostawi auto i pojedzie dalej komunikacją. Natomiast z III obwodnicy (oraz ew. P+R w innym rejonie) skorzysta, jeśli będzie jechał w inne miejsce... To jest AŻ TAK trudne do zrozumienia?

A co do "prostej", to coś takiego występuje np. w matematyce, natomiast w nikły sposób odnosi się do kwestii zachowań komunikacyjnych oraz podaży / popytu na poszczególne usługi, bo tutaj jest zdecydowanie więcej ważniejszych zmiennych, takich jak choćby czas podróży (a nie samego przejazdu), czy jej koszty w zależności od wybranego środka transportu.
Ostatnio zmieniony 1 cze 2013, o 02:14 przez kot_feliks, łącznie zmieniany 2 razy.

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

#320 Post autor: kot_feliks » 1 cze 2013, o 02:11

Coffee pisze:Zwróć uwagę, że centum nie będzie również posiadało własnego parkingu na tyle dużego, by pomieścić wszystkie auta, z efektem takim, że nie będzie się dało w ogóle wyjechać/wjechać z ulic poprzecznych między rondem, a centrum kongresowym. A jest tyle wolnego miejsca koło Forum, które można zaadaptować na parking...
Jeszcze raz: P+R mają ograniczać ruch samochodowy w mieście. Drugą ich zaletą ma być to, że zamiast stać autem w korku, możesz się przesiąść na tramwaj. Który z tych warunków spełnia P+R zlokalizowany w samym centrum miasta przy Rondzie Grunwaldzkim?

Do tego zupełnie mieszasz ze sobą kilka kwestii. Budujmy P+R przy Grunwaldzkim, bo "centrum nie będzie samo posiadało odpowiedniego parkingu". A co ma niby jedno z drugim wspólnego? To budujemy P+R (który ma zupełnie inne zadanie), czy budujemy parking dla klientów centrum kongresowego? A jeśli wszędzie w centrum budujemy parkingi, to... po co nam system P+R, skoro i tak wszystkich zapraszamy autem do centrum?

Pomijam kwestię tego, że centrum kongresowe to... centrum kongresowe. To nie jest osiedle mieszkaniowe, czy biurowiec z pracownikami, którzy dzień w dzień przemierzają tą samą trasę do pracy. Specyfika takiego obiektu jest zupełnie inna. Tam bynajmniej na 1000 osób nie przypada 1000 aut, bo spora część użytkowników takich obiektów przyjeżdża na miejsce np. autokarami albo w ogóle przylatuje do miasta z innego rejonu / przyjeżdża koleją i porusza się po mieście np. taxi (a na zachodzie często komunikacją miejską lub wręcz rowerami(!) - o czym w Krakowie przypomina część kadry zarządzającej międzynarodowych koncernów, bo niektórzy jak gdyby nigdy nic potrafią przyjechać do pracy w garniturze na rowerze, wprawiając w zakłopotanie co poniektórych polskich pracowników, dla których byłby to obciach).

Natomiast co do miejsca w centrum, to nie tylko przy Forum jest go sporo. Myślę, że w ogóle większość trawników i innych terenów zielonych powinno zamienić się na miejsca postojowe, aby wygenerować przy okazji jeszcze większe korki i wypchnąć jeszcze większa ilość mieszkańców z centrum na przedmieścia (polecam poczytać trochę, choćby nawet na wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksurbanizacja ) oraz zobaczyć kilka przykładów miast w USA oraz miast w UE (oraz tego dlaczego wyglądają tak, a nie inaczej oraz jakie działania i z jakim skutkiem są w różnych miejscach podejmowane).
Ostatnio zmieniony 1 cze 2013, o 12:42 przez kot_feliks, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
bombowiec
Zbanowany
Posty: 529
Rejestracja: 12 sty 2013, o 17:09
Lokalizacja: Bronowice

#321 Post autor: bombowiec » 1 cze 2013, o 10:01

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/18 ... 17f2,1,3,5

Czyli autobusy mają jeździć w 2 kierunkach po torowisku. Ale co jeżeli 2 autobusy będą musiały się minąć (jadąc w przeciwne kierunki)? Pas jaki tworzyłoby jedno torowisko ewidentnie jest za wąski. Więc autobusy nie zmieszczą się... Tak wynika z moich obserwacji. No chyba, że gdzieś tu się mylę to mnie poprawcie.
:sugoi: :sugoi: :sugoi:Konstal 105 :sugoi: :sugoi: :sugoi:
Roweroterroryści WON z ATW i ul. Karmelickiej !!!
NIE dla wiedni na ciągu bronowickim
TAK dla NGT8 na '14' i 2x105Na na '24'

James
Inspektor
Posty: 350
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#322 Post autor: James » 1 cze 2013, o 10:42

Jakoś się dało upchnąć na Grzegórzeckiej, Monte Cassino, czy Powstania Warszawskiego, więc nie wiem dlaczego tutaj miałby być problem.

Mseifer
Administrator Techniczny
Posty: 9959
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 20:01
Lokalizacja: Kraków->Bieńczyce
Kontakt:

#323 Post autor: Mseifer » 1 cze 2013, o 12:40

W dobie kryzysu i walki o ograniczenie ruchu w centrum UMK kupuje 6 nowych Opli Insignia...za 451 tys. zł


Urzędnicy prezydenta Krakowa będą jeździli autami po 75 tys. zł
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/9 ... a-material

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#324 Post autor: Cukier » 1 cze 2013, o 15:32

kot_feliks pisze:Widzę, że nie potrafisz w ogóle zrozumieć tego, że każdy parking generuje dodatkowy ruch. Rolą parkingów P+R nie jest generowanie ruchu samochodowego w mieście, tylko jego ograniczanie. Dlatego na całym świecie buduje się je na obrzeżach miast.
Rolą P+R jest możliwość zostawienia samochodu i przesiadki na Komunikację Miejską. Co implikuje umiejscowienie takich parkingów przy punkcie (węźle przesiadkowym, pętli) o dobrej komunikacji - dużej częstotliwości i sporym wachlarzu połączeń.

Kolejny ważnym czynnikiem jest, że P+R musi być PO DRODZE od domu do punktu docelowego, bo jeśli ktoś będzie miał nadkładać drogi żeby dojechać do takiego parkingu i potem jeszcze domykać ten łuk tramwajem, to szczerze podziękuje za taką ofertę i pojedzie do Centrum prosto samochodem, bo zajedzie szybciej i zaoszczędzi na biletach..
kot_feliks pisze:Skoro będzie jechał z Tyńca na Rynek, to chyba logiczne, że dojedzie do najbliższego P+R (CM lub Księcia Józefa), tam zostawi auto i pojedzie dalej komunikacją.
Do niedawna było logiczne że wsiądzie w "112", pojedzie na R. Grunwaldzkie, przesiądzie się na tramwaj i dojedzie do Rynku. Ale przy pocięciu tej linii do f~40 zupełnie nielogiczne posunięcie jakim jest korzystanie z samochodu nabiera sensu.

Ale pewnie, zamiast zwrócić uwagę na to jak zniszczono komunikację w Tyńcu czy Skawinie, lepiej wybudować same parkingi P+R i zapraszać tam kierowców.. Gdyby komunikacja miejska na obrzeżach była taka jaka być powinna, to P+R w ogóle nie miałby racji bytu. Jeśli mógłbym dojechać na jednym bilecie to po co miałbym ruszać w ogóle samochód? A jeśli już KM tak kuleje że samochód to jedyna sensowna opcja, to po co miałbym się przesiadać na KM gdzieś dalej i płacić jednocześnie i za utrzymanie samochodu i za bilety KM? Jedyny argument jaki wówczas mógłby mnie skłonić do przesiadki z samochodu na KM na P+R to niemożność znalezienia miejsca parkingowego w miejscu docelowym lub konieczność zapłacenia za nie. Choć niektórych to i tak nie przekonuje i pchają się do centrum..

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2612
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

#325 Post autor: scyzor663 » 1 cze 2013, o 15:56

Mnie zastanawia co innego. Czy plan przesunięcia torowiska w stronę Plant jest aktualny ? Jeśli tak to czy jest sens wydawać kasę na przebudowę przystanków które za ileś tam lat i tak trzeba będzie zrównać z asfaltem ?

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#326 Post autor: Cukier » 1 cze 2013, o 16:04

scyzor663 pisze:Czy plan przesunięcia torowiska w stronę Plant jest aktualny ?
Raczej nie. Nie ma ku temu większej potrzeby. Znacznie taniej będzie zrobić z jednej strony przystanki wiedeńskie a z drugiej strony wyspy w rejonie przystanków.

Chociaż mam cichą nadzieję że przy najbliższym remoncie złagodzą ten łuk na Dunajewkiego przesuwając właśnie tory trochę bliżej Plantów (i jednocześnie rozsuwając je od siebie) :)

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

#327 Post autor: kot_feliks » 1 cze 2013, o 16:05

Cukier pisze:Rolą P+R jest możliwość zostawienia samochodu i przesiadki na Komunikację Miejską. Co implikuje umiejscowienie takich parkingów przy punkcie (węźle przesiadkowym, pętli) o dobrej komunikacji - dużej częstotliwości i sporym wachlarzu połączeń.
No dobra, może bardziej łopatologicznie spróbuję to wytłumaczyć, bo widzę, że nadal nie jesteś w stanie zrozumieć idei tego typu parkingów. Odpowiedz sobie proszę na pytanie: jaki ma niby być cel zachęcania do pozostawienia auta na P+R oraz przesiadki na komunikację miejską?

Bo generalnie celem budowy takich parkingów jest OGRANICZENIE ruchu samochodowego w mieście oraz zatrzymanie samochodów z dala od jego centrum. W jaki sposób cel ten ma być realizowany, jeśli te parkingi będą w samym centrum miasta i będzie trzeba autem dojechać do samego centrum miasta, "bo tam jest więcej linii"?

Oczywiście tak, powinny być one budowane tam, gdzie jest w miarę dobra oferta komunikacji, przy czym niekoniecznie oznacza to od razu jak największej ilości linii, bo istnieje również cały szereg innych czynników wpływających na decyzje o wyborze środka transportu (zobacz sobie przykład Małego Płaszowa i odpowiedz sobie na pytanie, czemu jest to dobre miejsce na P+R mimo, iż nie ma tam dziesiątek różnych linii tramwajowych / autobusowych). Natomiast idąc Twoim tokiem rozumowania, takie parkingi powinny być pod I obwodnicą, bo tam jest jeszcze lepsza oferta, niż na RG...
Cukier pisze:Kolejny ważnym czynnikiem jest, że P+R musi być PO DRODZE od domu do punktu docelowego, bo jeśli ktoś będzie miał nadkładać drogi żeby dojechać do takiego parkingu i potem jeszcze domykać ten łuk tramwajem, to szczerze podziękuje za taką ofertę i pojedzie do Centrum prosto samochodem, bo zajedzie szybciej i zaoszczędzi na biletach..
Zastanów się przez chwilę i zobacz, że poza narysowaną przez Ciebie prostą linią na mapie, jest również wiele innych czynników wpływających na to, czy ludzie skorzystają z P+R, czy też nie. Owszem, te parkingi powinny stanowić sieć oraz być zlokalizowane w różnych punktach miasta, ale na pewno nie będzie tak, że będą co kilkaset metrów (aby nie nadłożyć trochę drogi), a skrajną głupotą jest ich budowanie w lokalizacjach takich jak RG. I nie zależy również bynajmniej jedynie od trasy, jaką ktoś pokonuje.

Weź sobie porównaj np. przypadek osoby mieszkającej w Tyńcu, pracującej np. na AGH jako pracownik naukowy, zarabiającej dosyć dobrze, do tego mającej miejsce postojowe na terenie kampusu i przyjeżdżającej tam np. ok godz. ~10. Z mieszkającym obok niego sąsiadem, który pracuje w sklepie w centrum, zarabia mniej, przyjeżdża do pracy na 8 i nie ma własnego miejsca postojowego.

Widzisz już ile jest różnych zmiennych wpływających na to, kto jaką może podjąć decyzję?
Ten pierwszy, jadący poza szczytem, mający swoje miejsce postojowe i dla którego wydatki na dojazd autem nie są zbyt wysokie w stosunku do zarobków, niekoniecznie nadłoży drogi na P+R. Ten drugi, jadący dzień w dzień w korku, mający wybór zaparkować w SPP za 250zł miesięcznie lub o wiele dalej od miejsca pracy (a stamtąd na piechotę lub... komunikacją) już z takiego P+R być może skorzysta nawet, jeśli według mapy będzie to dla niego dłuższa podróż (niekoniecznie dłuższa czasowo).

I proszę, to są jedynie przykłady, a nie opis każdego człowieka w tym mieście. Mam nadzieję, że jesteś to w stanie zrozumieć:)

A teraz odłóż linijkę od mapy, bo naprawdę nie prowadzi to do żadnych sensownych wniosków...
Cukier pisze:Do niedawna było logiczne że wsiądzie w "112", pojedzie na R. Grunwaldzkie, przesiądzie się na tramwaj i dojedzie do Rynku. Ale przy pocięciu tej linii do f~40 zupełnie nielogiczne posunięcie jakim jest korzystanie z samochodu nabiera sensu.

Ale pewnie, zamiast zwrócić uwagę na to jak zniszczono komunikację w Tyńcu czy Skawinie, lepiej wybudować same parkingi P+R i zapraszać tam kierowców.. Gdyby komunikacja miejska na obrzeżach była taka jaka być powinna, to P+R w ogóle nie miałby racji bytu. Jeśli mógłbym dojechać na jednym bilecie to po co miałbym ruszać w ogóle samochód? A jeśli już KM tak kuleje że samochód to jedyna sensowna opcja, to po co miałbym się przesiadać na KM gdzieś dalej i płacić jednocześnie i za utrzymanie samochodu i za bilety KM? Jedyny argument jaki wówczas mógłby mnie skłonić do przesiadki z samochodu na KM na P+R to niemożność znalezienia miejsca parkingowego w miejscu docelowym lub konieczność zapłacenia za nie. Choć niektórych to i tak nie przekonuje i pchają się do centrum..
Czy Ty potrafisz rozmawiać na konkretny temat, czy jednak skupienie się na czymś jest dla Ciebie tak nienaturalną rzeczą, że musisz co chwilę ten temat zmieniać? Przypominam: dyskutujemy o P+R oraz ich lokalizacji, a nie o tym, czy i jak pocięto komunikację w Tyńcu... Nawet, gdyby '112' kursowało tak jak poprzednio, to i tak część osób wybrałaby dojazd auto + tramwaj i to o tym jest dyskusja. A od oceny ostatniej reformy jest chyba inny wątek...
Ostatnio zmieniony 1 cze 2013, o 16:08 przez kot_feliks, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2612
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

#328 Post autor: scyzor663 » 1 cze 2013, o 16:30

Cukier pisze: Raczej nie. Nie ma ku temu większej potrzeby. Znacznie taniej będzie zrobić z jednej strony przystanki wiedeńskie a z drugiej strony wyspy w rejonie przystanków.
Przesunięcie torów "do środka" umożliwiłoby budowę prawoskrętów tramwajowych nie wkraczających na pas dla samochodów, co za tym idzie nie było by obawy że jakiś burak będzie sobie dumnie stał na torach (czekając na wolną drogę np) tamując tramwaj.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#329 Post autor: Cukier » 1 cze 2013, o 20:57

kot_feliks pisze:zobacz sobie przykład Małego Płaszowa i odpowiedz sobie na pytanie, czemu jest to dobre miejsce na P+R mimo, iż nie ma tam dziesiątek różnych linii tramwajowych / autobusowych
W perspektywie paru lat i budowy estakady nad Dworcem Płaszów jest to miejsce kompletnie beznadziejne :O Dojedziesz sobie do takiego P+R gdzie masz dwa tramwaje na krzyż, tymczasem dwa przystanki dalej będzie przemykać "50" co 5min wspomagana przez "9"..
kot_feliks pisze:Weź sobie porównaj np. przypadek osoby mieszkającej w Tyńcu, pracującej np. na AGH jako pracownik naukowy, zarabiającej dosyć dobrze, do tego mającej miejsce postojowe na terenie kampusu i przyjeżdżającej tam np. ok godz. ~10. [...] Ten pierwszy, jadący poza szczytem, mający swoje miejsce postojowe i dla którego wydatki na dojazd autem nie są zbyt wysokie w stosunku do zarobków, niekoniecznie nadłoży drogi na P+R.
"Niekoniecznie"? Byłby idiotą gdyby wówczas korzystał z komunikacji miejskiej :)
kot_feliks pisze:Z mieszkającym obok niego sąsiadem, który pracuje w sklepie w centrum, zarabia mniej, przyjeżdża do pracy na 8 i nie ma własnego miejsca postojowego. [...] Ten drugi, jadący dzień w dzień w korku, mający wybór zaparkować w SPP za 250zł miesięcznie lub o wiele dalej od miejsca pracy (a stamtąd na piechotę lub... komunikacją) już z takiego P+R być może skorzysta nawet, jeśli według mapy będzie to dla niego dłuższa podróż (niekoniecznie dłuższa czasowo).
Generalnie ten drugi by wybrał rzadko kursujący "112" lub "203" żeby nie płacić przeszło drugie tyle za bilet KM i dodatkowo za paliwo do samochodu. No chyba że by mu wybitnie nie pasowały godziny odjazdów tegoż autobusu, to wówczas może by się zdecydował na P+R..

Swoją drogą to Twoje przykłady przypominają mi tą farsę gdy się Sapoń ścigał z Harmanikiem kto szybciej dotrze z Czerwonych Maków pod pomnik Mickiewicza - jeden jechał tramwajem a drugi samochodem. Wynik był oczywiście do przewidzenia i wygrał ten jadący tramwajem, bo ten drugi biedactwo nie mógł znaleźć miejsca parkingowego.
kot_feliks pisze:Czy Ty potrafisz rozmawiać na konkretny temat, czy jednak skupienie się na czymś jest dla Ciebie tak nienaturalną rzeczą, że musisz co chwilę ten temat zmieniać? Przypominam: dyskutujemy o P+R oraz ich lokalizacji, a nie o tym, czy i jak pocięto komunikację w Tyńcu... Nawet, gdyby '112' kursowało tak jak poprzednio, to i tak część osób wybrałaby dojazd auto + tramwaj i to o tym jest dyskusja. A od oceny ostatniej reformy jest chyba inny wątek...
Bo wszystko ma związek przyczynowo-skutkowy i nie można o czymś mówić wybiórczo. Parkingi P+R to właśnie skutki fatalnej komunikacji na obrzeżach oraz leżącej i kwiczącej SKA..

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

#330 Post autor: kot_feliks » 1 cze 2013, o 21:10

Cukier pisze:W perspektywie paru lat i budowy estakady nad Dworcem Płaszów jest to miejsce kompletnie beznadziejne :O Dojedziesz sobie do takiego P+R gdzie masz dwa tramwaje na krzyż, tymczasem dwa przystanki dalej będzie przemykać "50" co 5min wspomagana przez "9"..
Beznadziejne. Docelowo zapewne tramwaj co 6 min, 15 min dojazdu do centrum. Bezsprzecznie lepiej jechać autem dalej stojąc w korku. Polecam również zajrzeć do WPI.
Cukier pisze:"Niekoniecznie"? Byłby idiotą gdyby wówczas korzystał z komunikacji miejskiej :)
Cóż, znam kilka osób, które dobrze zarabiają, mają dobre auta, a po mieście poruszają się z wyboru komunikacją miejską / rowerem:)
Cukier pisze:Generalnie ten drugi by wybrał rzadko kursujący "112" lub "203" żeby nie płacić przeszło drugie tyle za bilet KM i dodatkowo za paliwo do samochodu. No chyba że by mu wybitnie nie pasowały godziny odjazdów tegoż autobusu, to wówczas może by się zdecydował na P+R..
No tak, lepiej się przecież dopasować do autobusu co 40 minut, niż zapłacić niecałe 50 zł za bilet miesięczny na jedną linię, a autem dojechać o dowolnej porze na P+R. W skrajnych przypadkach jadąc do pracy na 8 rano możesz tam być np. 7:30 albo 8:10.
Cukier pisze:Swoją drogą to Twoje przykłady przypominają mi tą farsę gdy się Sapoń ścigał z Harmanikiem kto szybciej dotrze z Czerwonych Maków pod pomnik Mickiewicza - jeden jechał tramwajem a drugi samochodem. Wynik był oczywiście do przewidzenia i wygrał ten jadący tramwajem, bo ten drugi biedactwo nie mógł znaleźć miejsca parkingowego.
No tak, nie od dziś wiadomo, że jedynym aspektem branym pod uwagę podczas wyboru środka transportu jest Twoja linijka przyłożona do mapy oraz odległość w linii prostej na mapie :D Kwestie takie jak czas podróży, czas dojścia, dostępność komunikacyjna, gęstość sieci komunikacji zbiorowej, czas przejazdu, koszty podróży, rodzaj wykonywanej pracy, konieczność ew. przemieszczania się w ciągu dnia, miejska polityka transportowa, dostępność miejsc postojowych, organizacja ruchu nawet nie ocierają się o zaj... wyznacznik, jakim jest Twoja linijka:)

A co do przykładu Sapoń - Hamarnik to faktycznie straszne, że wzięto pod uwagę sumaryczny czas podróży, a nie jedynie czas przejazdu danym środkiem transportu. Przecież wiadomo, że jeśli tramwaj jedzie np. 30 minut, a autem jedziesz 15, to nawet, jeśli kolejne 20 minut będziesz szukał miejsca postojowego, a potem szedł kolejne np. 10 do punktu docelowego, to "autem jest szybciej". Tak samo jak wiadomo, że przy podróży autem nie bierze się przecież pod uwagę kosztów parkowania (zarówno tych ponoszonych przez kierowcę, jak i negatywnych kosztów zewnętrznych generowanych dla społeczeństwa), więc jazda autem jest "zawsze tańsza". Tak samo jak kosztów amortyzacji, przeglądów, napraw, ubezpieczenia etc. Co tam opłaty za parkowanie, utrata wartości auta, mechanik, części, ubezpieczenie, przecież za paliwo płacę mniej niż za sieciówkę i jadę krócej, niż tramwajem (a potem drugie tyle szukam miejsca do zaparkowania).

Szczerze? Mam wrażenie, że w ogóle nie masz pojęcia, o czym piszesz:)
Cukier pisze:Bo wszystko ma związek przyczynowo-skutkowy i nie można o czymś mówić wybiórczo. Parkingi P+R to właśnie skutki fatalnej komunikacji na obrzeżach oraz leżącej i kwiczącej SKA..
No popatrz, niesamowite, nie wiedziałem, że np. Wiedeń, Berlin, Paryż, czy Amsterdam mają kwiczącą komunikację oraz brak kolei podmiejskiej... A jednak P+R o dziwo są. Więc chyba jednak nie do końca trzyma się kupy Twoja teoria:)

A na poważnie, zawsze będziesz miał rejony w mieście oraz spore tereny w aglomeracji, gdzie ze względu na gęstość zaludnienia, nawet w o wiele bogatszych od Krakowa miastach nie oferuje się komunikacji na poziomie takim, aby zadowolić każdego. Również przy funkcjonującej SKA zasięg jej oddziaływania bez budowy P+R przy stacjach / linii dowozowych do stacji będzie żałośnie mały.
Ostatnio zmieniony 1 cze 2013, o 21:24 przez kot_feliks, łącznie zmieniany 7 razy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Kraków w dyskusji”