Cukier pisze:Pytanie tylko na ile jest w tym wszystkim prawdy i jaka jest gwarancja, że ktoś kto nam teraz obiecuje nagle się nie rozmyśli.
Wraz ze składaniem dokumentów aplikacyjnych, muszą być przedłożone gwarancje rządowe:
Cukier pisze:I w ten sposób możemy wyłożyć jeszcze więcej milionów a igrzysk i tak nie zgarnąć.
Zgadza się, ale nie ryzykując na pewno nic nie zyskamy, zaś
rezygnując musielibyśmy już zwrócić część kosztów Warszawie; w dodatku konkurencja maleje, więc szanse zwiększają się.
Cukier pisze:Co się udało? Co polskie miasta zyskały na Euro 2012 oprócz zadłużenia (jednorazowego, oraz rokrocznych kosztów utrzymywania zbędnych stadionów)?
Przytoczyłem EURO 2012 jako przykład, gdzie wiele osób nie dawało szans na zgarnięcie organizacji tej imprezy, więc obecne opinie, że nie mamy szans na ZIO 2022, są tak samo wiarygodne jak te sprzed EURO 2012.
Jeżeli chodzi o zadłużenie tych miast - zgadza się sytuacja nie była/jest wesoła, ale właśnie w Krakowie, dzięki dobrze zaplanowanemu budżetowi i tj. wykazałem w tych wyliczeniach:
http://www.pkk.info.pl/viewtopic.php?p=109816#p109816 KRAKOWOWI KATASTROFA FINANSOWA NIE GROZI (NA ZIO PRZEZNACZONE BYŁOBY TYLKO 1% ROCZNEGO BUDŻETU MIASTA WIĘCEJ)
Krakowiak2013 pisze: że m.in panczeniści będą chcieli korzystać z nich korzystać?
Polscy panczeniści nie mają gdzie w kraju trenować, więc jeżdżą za granicę, a to rodzi dodatkowe koszty, dlatego taka hala miałaby stałych użytkowników, w dodatku zlokalizowana przy AWF, generowałaby następnych "klientów".
Krakowiak2013 pisze:Zapomniałeś o tym, że Kraków organizuje ŚDM w 2016. Dla mnie, lepiej tu zainwestować pieniądze w promocję Małopolski niż upierać się przy organizacji ZIO.
Nie zapomniałem, ale Kraków wraz z Małopolską i tak są rozpoznawalną marką na świecie, zwłaszcza dzięki Janowi Pawłowi II, a ŚDM nie są wydarzeniem, które w jakiś sposób zmotywowałoby rząd do lepszego traktowania naszego regionu, co widać gołym okiem...