Ale raczej słabo, ponieważ nie dostrzegasz, że Kraków ma bardzo słabą pozycję w rządzie i nawet wymiana polityków z naszego regionu nie wpłynie na poprawę finansowania Małopolski.Krakowiak2013 pisze:Orientuje się w polityce, bo ten temat bardzo mnie interesuje.
BuhahahaKrakowiak2013 pisze:to pieniądze na rozwój Małopolski powinny być.
Przeczytaj mój wcześniejszy post, to nie musiałbyś wałkować tego argumentu w kółko, który jest nieuzasadniony.Krakowiak2013 pisze:Igrzyska wiążą się z budowa nowych obiektów, które po imprezie trzeba utrzymać a Kraków na to stać?
Kto to stwierdził? Albricht? Czyjeś prywatne zdanie? Zresztą wszystko zależy też od referendalnego pytania odnośnie metra.Krakowiak2013 pisze:Ciekawostkę jaką przeczytałem niedawno jeśli zdecydujemy się na igrzyska to musimy wybudować metro.
Jejku znowu niezasadny argument! Ostatnio informowano, iż zadłużenie Krakowa spadło do 49% (60% dopuszczalna przez prawo granica), więc proste zadanie z matematyki czy przy 4 000 000 000 zł rocznym budżecie miasta Krakowa, 40 000 000 zł rocznie przez 7 lat zrujnuje finanse miasta? NIE, jest to tylko 1 % budżetu miasta w skali roku, a dzięki niemu cały nasz region zyska 14 000 000 000 zł na INFRASTRUKTURĘ TRANSPORTOWĄ (NIE SPORTOWĄ)!Krakowiak2013 pisze:Może wzięło się to wśród sceptyków stąd, iż pamiętają problemy finansowe Krakowa sprzed kilku lat, chcesz powtórki z tego?
Naprawdę nie rozumiem sceptyków igrzysk, ale skoro uważacie, że rząd zrobi nam wielką łaskę i bez z ZIO sypnie nam górą pieniędzy, to się grubo mylicie. Polityka to nie jest uczciwa gra, gdzie każdy dostanie po równo, tylko każdy patrzy co by tu dla siebie ugryźć i dla Krakowa i Małopolski ZIO 2022 są właśnie tą niepowtarzalną okazją, którą należy wykorzystać. Jeżeli już w referendum większość powie nie, to sami sobie strzelimy w stopę, a podejrzewam, że taki Wrocław z pocałowaniem ręki wziąłby organizację takiej imprezy.